Jedzmy kapustę i jarmuż! To nasi sprzymierzeńcy w walce z rakiem!

W połowie ubiegłego wieku Garnett Cheney udowodnił, że związek s-metylometionina, który znajdziemy m.in. w soku z kapusty, ma właściwości przeciwwrzodowe i korzystnie wpływa na układ trawienny. Badacz nazwał ów związek – choć nieco na wyrost – witaminą U. Jednak obecnie naukowców zajmują nie witaminy w kapuście, a glukozynolany, związki, które znajdują się w roślinach z tej rodziny, bo zawierają je – oprócz wymienionych – choćby rzodkiewki, rzepa, rzeżucha, rukola, gorczyca, chrzan.
Glukozynolany chronią warzywa przed grzybami, bakteriami, wirusami i szkodnikami. Gdy np. zając skusi się na kęs kapusty, w uszkodzonych tkankach roślinnych dochodzi natychmiast do reakcji chemicznych. Glukozynolany rozpadają się na różne związki, w tym na izotiocyjaniany, które zabijają patogeny. Notabene, to właśnie te związki odpowiadają za charakterystyczny smak i nieciekawy zapach warzyw po obróbce.
Okazuje się, że produkty rozpadu glukozynolanów mają znaczenie w walce z nowotworami: neutralizują działanie czynników rakotwórczych i mutagennych, a także wpływają na namnażanie się i różnicowanie komórek nowotworowych oraz na ich apoptozę, czyli śmierć. Regularne spożywanie kapusty i warzyw z tej rodziny może obniżać ryzyko zachorowania na nowotwory płuc, piersi, żołądka, jelita grubego, prostaty, pęcherza moczowego. Silne działanie przeciwnowotworowe ma też sulforafan występujący w największej ilości w brokułach i w ich kiełkach. Działa podobnie jak niektóre leki stosowane w chemioterapii. Ma jednak – oczywiście – znacznie od nich słabsze działanie.
Najcenniejsze są brokuły i inne kapusty jedzone na surowo. Gotowanie niszczy enzymy, a bez nich nie powstanie „dobroczynny” sulforafan i inne związki. Dr Michael Greger, lekarz, pisarz, weganin, proponuje więc strategię „posiekaj i odczekaj”: potnij brokuły (kalafior, brukselkę, jarmuż) i odstaw na kilkadziesiąt minut, zanim wrzucisz do garnka. W tym czasie zdążą wytworzyć się cenne dla naszego zdrowia związki.
Warzywa kapustne są mistrzami świata, jeśli chodzi o właściwości przeciwnowotworowe, ale od wieków były wykorzystywane w medycynie ludowej do leczenia różnorakich dolegliwości. Naprawdę warto więc zajrzeć do warzywniaka, i kupić te niezwykłe superfoods.
Na zdrowie!
*Joanna Bosakowska, dziennikarka, mieszka na wsi, uprawia ogród metodami naturalnymi
Serwis na swoich stronach www wykorzystuje m.in. pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Jednak zawsze możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
Zamknij