Zdrowa dieta. Jak solić, żeby nie przesolić

Jak dbać o zdrowie? Jeść maksymalnie 5 g soli dziennie, czyli jedną płaską łyżeczkę od herbaty – tak zaleca Światowa Organizacja Zdrowia. Jemy dwa razy więcej – bo często nie zdajemy sobie sprawy, że sól jest także w chlebie, szynce, serze czy pizzy

Jakiś czas temu w jednym z naukowych czasopism ukazał się artykuł „Sól – smak śmierci?”, którego autor, Emil L. Sigurdsson, podkreśla, jak ważne dla naszego zdrowia jest ograniczenie spożycia soli.
Bo według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) 49 proc. chorób serca i 62 proc. udarów mózgu może mieć związek z nadciśnieniem tętniczym, na które między innymi wpływ ma – co potwierdza wiele badań – nadmierne i długotrwałe spożycie chlorku sodu, czyli soli kuchennej.
Zbyt duża ilość soli w diecie może zwiększać także ryzyko zachorowania na raka żołądka. Zespół naukowców z amerykańskiego Uniwersytetu Vanderbilt próbował tę zależność wyjaśnić w badaniach na myszoskoczkach. Okazało się, że dieta bogata w sól wzmaga rakotwórcze działanie bakterii Helicobacter pylori, która występuje w żołądkach wielu ludzi.
Nadmierna konsumpcja soli może sprzyjać także rozwojowi osteoporozy i kamicy nerkowej, gdyż sód zwiększa wydalanie wapnia z moczem.
Mimo że od lat prowadzi się na całym świecie kampanie, których celem jest ograniczenie spożycia soli kuchennej, to i tak zjadamy jej za dużo. W Polsce, według wyliczeń Instytutu Żywności i Żywienia, spożycie soli sięga obecnie blisko 11 g na osobę dziennie, czyli ponad dwukrotnie przekracza dawkę rekomendowaną przez ekspertów.
I nie chodzi tu wyłącznie o sól z solniczki. Niestety, wiele produktów spożywczych zawiera chlorek sodu, z czego często nie zdajemy sobie nawet sprawy. Wystarczy jednak spojrzeć na etykietę, żeby się o tym przekonać. Jeśli producent podaje na opakowaniu jedynie zawartość sodu, to wówczas mnożymy ją przez 2,5 (bo 1 g sodu odpowiada ok. 2,5 g soli).
Sól jest nie tylko przyprawą, ale i dodatkiem do żywności, stosowanym jako konserwant czy substancja poprawiająca smak. Niezbędna jest również w produkcji pieczywa (wpływa na prawidłowy przebieg fermentacji i tworzenia ciasta), czy serów (umożliwia prawidłowe ich dojrzewanie).
Chlorek sodu zawierają m.in. wędliny, pieczywo, sery, warzywa konserwowe, ryby wędzone, dania gotowe (koncentraty zup i sosów w proszku oraz dania instant typu „gorący kubek”), przyprawy, sosy.
Źródłem soli są też produkty typu fast food, co potwierdził w badaniach Instytut Żywności i Żywienia. Wśród przebadanych przez instytut próbek kanapek, hamburgerów, frytek i pizzy, najwyższą zawartość soli w przeliczeniu na 100 g miała właśnie pizza – średnio 1,53 g. Jedna średnia pizza może zawierać nawet 8 g soli.
Dietetycy podkreślają, że redukcja soli w diecie nie musi wcale oznaczać wielkich wyrzeczeń.
Zamiast po warzywa w puszkach lepiej sięgać po świeże, albo mrożone; ser żółty, czy topiony można zastąpić twarożkiem, a wędliny – pieczonym w domu mięsem.
Do potraw warto stosować zioła: tymianek, czosnek, majeranek, imbir, cynamon, estragon, paprykę słodką, gałkę muszkatołową. Częściej gotować na parze, bez tłuszczu i soli.
Powinno się także unikać wszelkiego typu słonych przekąsek, czipsów, krakersów, paluszków, dań typu fast food, a także przypraw z dużą zawartością soli, na przykład kostek bulionowych. Pamiętajmy, że dieta uboga w przetworzoną żywność, a bogata w świeże owoce i warzywa zawiera niewiele soli.
Joanna Bosakowska
Serwis na swoich stronach www wykorzystuje m.in. pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Jednak zawsze możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
Zamknij