Chorzy uczcili światowy Dzień Rzucania Palenia... papierosem. Szpital chce im pomóc

- Niech pani da nam spokojnie wypalić tego papierosa - proszą mnie pacjenci przed szpitalem onkologicznym w Poznaniu w światowy Dzień Rzucania Palenia.
 
Szpital Kliniczny Przemienia Pańskiego przy Szamarzewskiego, z daleka widać grupkę osób stojącą przed główną bramą. W kurtkach narzuconych na szlafroki i piżamy, w białych kitlach lub z walizkami - tuż pod szyldem "Program Profilaktyczny: Wielkopolska Onkologia" - palą papierosy. To pacjenci i personel lecznicy.

- W czwartek obchodzimy Światowy Dzień Rzucania Palenia... - zaczynam odważnie. Dwie osoby natychmiast chowają się za krzak cisu, jedna ucieka na pobliski parking, a reszta zaciąga się.

Pani Grażyna z Kłodawy jest po przeszczepie szpiku kostnego, właśnie wraca z hematologii, gdzie miała przejść kolejną rundę chemioterapii. - Ale wdała się infekcja, terapię przesunięto. Tak się zdenerwowałam, że od razu pomyślałam: muszę sobie zapalić!

Odpala pierwszego papierosa: - Obiecuję sobie zawsze: góra pięć-sześć dziennie. Nie więcej!

Obok stoi pani Irena, blondynka koło 60-tki z Poznania (ma zmiany w płucach, lekarze podejrzewają, że mogą być złośliwe. Dostała właśnie skierowanie na bronchoskopię). Kiedy mówi o paleniu, rozmarza się: - Ja po prostu lubię palić. Rano przy kawie, jak się nie zaciągnę, to mi kawa nie smakuje.

Wszyscy solidarnie potakują. - Niech pani sobie też zapali - Irena wyciąga z kieszeni paczkę lightów. Dziękuję grzecznie. - To ja poproszę - wtrąca się stojąca za cisem pielęgniarka.

Izabela (przyszła na kontrolne badanie piersi): - Trzy miesiące nie paliłam. Nie udało się.

Zaczynamy się zastanawiać, co może być bodźcem do rzucenia palenia?

- Dla mnie nie ma takiego impulsu. Będę palić do końca życia. O ile mi tylko zdrowie pozwoli - wzdycha pan Bogdan z woj. lubuskiego (choruje na raka nerki, ma przerzuty do płuc i trzustki, do szpitala przyjechał na chemię) i przypala drugiego z rzędu camela.

W Polsce co roku z powodu palenia - tylko na raka płuc - zapada ok. 20 tys. osób, mniej więcej tyle samo z tego powodu umiera. Największa zachorowalność jest wśród pacjentów w wieku 60-65 lat. Zarówno liczba zachorowań, jak i zgonów z powodu tego nowotworu rośnie zwłaszcza u kobiet. To dlatego, że w wiek największego zagrożenia rakiem wchodzą kobiety urodzone w latach 1940-60, wśród których wyjątkowo dużo było nałogowych palaczek. Badania naukowe potwierdzają, że palenie papierosów uzależnia podobnie jak twarde narkotyki. Nikotyna wpływa na pracę mózgu, zmienia działanie komórek tworzących układ nerwowy i jednocześnie działa na tzw. układ nagrody (zwiększa produkcję dopaminy i endorfin).

Szpital Kliniczny Przemienia Pańskiego przygotował dla palaczy terapię antynikotynową. Zaprasza na nią do końca roku. Tel. 695 855 193.
Serwis na swoich stronach www wykorzystuje m.in. pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Jednak zawsze możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
Zamknij