Profilaktyka nowotworów. Tycie skraca życie

W Polsce blisko 20 proc. ludzi jest otyłych, a ponad połowa ma nadwagę. Jakie to ma przełożenia na zachorowania na raka? Ogromne!
 
Już w 2002 r. Międzynarodowa Agencja ds. Badań nad Rakiem (IARC) uznała za naukowy fakt, że nadwaga i otyłość wiążą się z podwyższonym ryzykiem zachorowania na raka jelita grubego, przełyku, piersi, trzonu macicy czy nerki. W 2007 r. dodano do tej listy raka trzustki i pęcherza moczowego.
Dwa lata temu na łamach naukowego pisma „Lancet” naukowcy z London School of Hygiene & Tropical Medicine oraz Farr Institute of Health Informatics zaalarmowali, że nawet 41 proc. nowotworów macicy i ponad 10 proc. nowotworów pęcherza, nerek, wątroby i jelita grubego może być spowodowane nadmierną masą ciała. Nadwaga i otyłość zwiększają też prawdopodobieństwo nawrotu raka i osłabiają skuteczność chemoterapii. Tymczasem w Polsce blisko 20 proc. ludzi jest otyłych, a ponad połowa ma nadwagę. Dlaczego tyjemy? Coraz więcej badaczy uważa, że za epidemię otyłości odpowiada nie tylko styl życia (fatalna dieta, brak ruchu i stres), ale też zanieczyszczenie środowiska.
Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego Południowej Kalifornii dowodzą np. że epidemia otyłych dzieci w wieku szkolnym, do jakiej doszło w ostatnich latach w USA, ma związek ze wzrostem ilości oparów zanieczyszczeń drogowych i biernym paleniem.

Rak wątroby
Na zachorowanie na raka wątroby ma wpływ zarówno nadmierna masa ciała, tzn. otyłość, jak i nadwaga. Ma to związek ze stłuszczeniem wątroby. Ale osoby otyłe mają też we krwi większe ilości insuliny i podobnego do insuliny czynnika wzrostu – IGF, który – jak wskazuje wielu badaczy – sprzyja rozwojowi raka wątroby. Co więcej, komórki tłuszczowe produkują adipokiny, czyli hormony regulujące procesy zapalne i metaboliczne. Powodują, że otyłość staje się przewlekłym, łagodnym stanem zapalnym, co zwiększa ryzyko rozwoju raka, szczególnie raka wątroby, nawet 4,5-krotnie (!). – Otyli mężczyźni mają wyższe ryzyko zachorowania na pierwotnego raka wątroby niż otyłe kobiety – piszą w artykule „Wpływ otyłości na rozwój choroby nowotworowej” onkolodzy Paweł Jaworski, Artur Binda i Wiesław Tarnowski.

Rak jelita grubego
Amerykańskie Towarzystwo ds. Walki z Rakiem podaje, że ryzyko rozwoju tego nowotworu przy BMI przekraczającym indeks 30 (otyłość) wynosi aż 75 proc. dla mężczyzn i o 25 proc. dla kobiet w porównaniu z osobami o prawidłowej masie ciała. Natomiast badania kanadyjskie dowodzą, że mężczyźni, którzy utyli ponad 21 kg po 20. roku życia, mają większe o 60 proc. ryzyko zachorowania na ten nowotwór niż mężczyźni, którzy w tym samym czasie zwiększyli masę swojego ciała nie więcej niż o 5 kg.
U mężczyzn każde dodatkowe 2 cm w pasie zwiększa zagrożenie rakiem okrężnicy o 4 proc. Związek między BMI i obwodem w pasie, a nowotworem jelita grubego dotyczy także kobiet, ale w dużo mniejszym stopniu.

Rak nerki
Szacuje się, że otyłość odpowiada za 25 proc. nowotworów nerki. W jednym z badań wykonywanych dla AICR (Association for International Cancer Research) naukowcy dowodzą, że groźne dla naszego stanu zdrowia są także częste wahania masy ciała – naprzemienne tycie i zrzucanie wagi. To również może zwiększać ryzyko zachorowania na nowotwór nerki.

Rak piersi
Kobietom otyłym przed menopauzą rak piersi zagraża w mniejszym stopniu niż kobietom szczupłym. To dlatego, że rzadziej dochodzi u nich do owulacji, więc na tkankę piersi działa niższy poziom estrogenu – piszą eksperci z Narodowego Rejestru Nowotworów. Sytuacja zmienia się po 50. roku życia. Jajniki przestają produkować hormony i głównym źródłem estrogenu staje się tkanka tłuszczowa. W organizmie otyłej kobiety poziom tego hormonu jest zdecydowanie wyższy niż u kobiety szczupłej. U kobiet, u których BMI przekracza indeks 28, rozwój raka piersi na tle hormonalnym jest większy o 30 proc. niż u kobiety szczupłej. Naukowcy z Institute w Bostonie alarmują, że im wyższy jest wskaźnik otyłości, tym większe jest również ryzyko nawrotu raka w okresie 10 lat od jego wykrycia. U kobiet otyłych jest ono o 35 proc. większe, a u tych z nadwagą – o 30 proc., niż u osób z prawidłową masą ciała.

Rak przełyku
Ludzie otyli są dwukrotnie bardziej narażeni na zachorowanie na gruczolakoraka przełyku niż osoby o prawidłowej masie ciała. Przy nadwadze częściej bowiem występuje choroba refluksowa i przełyk Barretta. Chodzi o cofanie się do przełyku kwasów i enzymów żołądkowych, co powoduje groźne stany zapalne błony śluzowej, które po latach mogą się zezłośliwić. Do choroby przyczyniają się otyłość, ale też alkohol, palenie papierosów, tłusta, pikantna, kwaśna dieta, leczenie hormonalne i – rzadziej – czynniki genetyczne. Szacuje się, że na przełyk Baretta może cierpieć nawet 300 tys. Polaków.

Rak trzonu macicy
Tkanka tłuszczowa nie tylko magazynuje nadwyżki energii, ale także produkuje między innymi estrogen. Wysoki poziom tego hormonu zwiększa ryzyko nie tylko raka piersi, ale też trzonu macicy. Krajowy Rejestr Nowotworów podaje, że w krajach europejskich nadwaga i otyłość są przyczyną aż 39 proc. raka trzonu macicy.


Trzymaj wagę!
Jeśli chcesz sprawdzić, czy masz prawidłową wagę, oblicz swoje BMI. To skrót od angielskojęzycznego terminu Body Mass Index, który obrazuje stosunek masy ciała do wzrostu.
Indeks o wartości:
* 18,5–24,99 – oznacza wagę prawidłową,
* 25,0–29,99 – nadwagę,
* 30,0–34,99 – I stopień otyłości
* 35,0–39,99 – II stopień otyłości,
* powyżej 40,0 – III stopień otyłości (otyłość skrajną).
Inny ważny termin to CPM, czyli Całkowita Przemiana Materii. Oznacza dzienne zapotrzebowanie energetyczne, które powinniśmy dostarczyć naszemu organizmowi i zależy od tempa metabolizmu, masy ciała, wzrostu, wieku, płci, poziomu aktywności fizycznej, a także stanu fizjologicznego.
Oblicz swoje BMI i CPM – szczegóły na stronie www.kompasnazycie.pl
Sylwia Sałwacka
Serwis na swoich stronach www wykorzystuje m.in. pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Jednak zawsze możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
Zamknij