Dlaczego cebula lubi marchewkę, czyli kilka słów o allelopatii

Kilka lat temu przeprowadziłam się na wieś, by uprawiać swój kawałek ziemi. Zasada, która towarzyszy mi od początku, to zero chemii: nie stosuję żadnych syntetycznych nawozów, pestycydów ani trutek na zwierzęta. Staram się za to korzystać z wiedzy dotyczącej ekologicznej czy – bardziej wolę to określenie – naturalnej uprawy roślin.

Jednym ze zjawisk występujących w przyrodzie, które praktycznie można wykorzystać w ogrodzie, jest allelopatia, czyli wzajemne oddziaływanie na siebie roślin.
Od setek lat wiadomo, że są rośliny, które wydzielają substancje wpływające pozytywnie lub negatywnie na wzrost „sąsiadów”, co zauważali już greccy filozofowie, Demokryt i Teofrast.
W pierwszym wieku naszej ery Pliniusz Starszy wspominał w „Historii naturalnej” o niekorzystnym wpływie orzecha włoskiego na inne gatunki. Jednak dopiero współczesna nauka przyniosła wytłumaczenie tego zjawiska. W liściach, korzeniach i łupinach orzecha występuje juglon, związek chemiczny, który – wypłukiwany z liści czy korzeni do gleby – zalega w niej i hamuje wzrost i rozwój innych roślin. Tak właśnie drzewa z rodziny orzechowatych rozprawiają się z konkurencją (notabene, juglon to barwnik roślinny, barwi nam dłonie na brązowo, gdy obieramy orzechy z łupin. Związek ten wykorzystywany jest m.in. w kosmetyce jako składnik samoopalaczy).
Być może właśnie to oddziaływanie orzecha na inne rośliny zainspirowało w 1937 r. austriackiego fizjologia, Hansa Molischa, do wprowadzenia w książce „Der Einfluss einer Pflanze auf die andere – Allelopathie” terminu allelopatia, wywodzącego się od dwóch greckich słów: allelon – wzajemny i pathos – cierpienie.
Jednak – w przeciwieństwie do orzecha – wiele roślin wydziela związki chemiczne, które korzystnie wpływają na rozwój sąsiadów, broniąc ich przed patogenami czy szkodnikami.
Każdy, kto uprawia ogród, wie, że na przykład cebula „lubi się” z marchewką, warto je więc sadzić obok siebie. Dlaczego? Bo wzajemnie chronią się przed szkodnikami: zapach cebuli odstrasza połyśnicę marchwiankę, a zapach marchwi – śmietkę cebulankę.
Marchew ma więcej takich sojuszników – badania, które przeprowadził Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach, wykazały, że warzywo to najlepiej chronione jest przed szkodnikami, gdy uprawiane jest obok cebuli, selera lub majeranku.
Przykładów na wzajemne korzystne oddziaływanie roślin jest więcej, warto więc w rzędach obok siebie, siać/sadzić selera z pomidorem, czosnek z truskawką, ogórek z sałatą, czy kapustę z selerem korzeniowym.
Chrzan, podobnie jak bób, odstrasza stonkę ziemniaczaną, więc jest pożądanym sąsiadem dla ziemniaków. Bielinek kapustnik nie lubi zapachu szałwii.
Wśród warzyw powinny też rosnąć kwiaty: aksamitki, nagietki czy nasturcje. Aksamitki, nazywane sanitariuszkami ogrodu, skutecznie zwalczają nicienie glebowe (wydzielają toksyczne substancje), które m.in. żerują na korzeniach truskawek. Nasturcje i nagietki zwabiają mszyce, dzięki czemu chronione są przed nimi warzywa.
Nieoceniony w ogrodzie jest czosnek, który wydziela substancje bakterio- i grzybobójcze. Posadzony w truskawkach będzie je chronić przed chorobami, m.in. szarą pleśnią. Podobne właściwości ma też cebula.
Allelopatia wykorzystywana jest również w walce z chwastami. W jednym z badań wykazano, że gryka zwyczajna wydziela związki (m.in. rutynę), które hamują wzrost perzu. Kiełkowanie chwastów ogranicza też gorczyca, a także żyto, wyka i owies, wysiewane jako poplon.
Trzeba jednak pamiętać, że także niektóre rośliny, traktowane przez nas jako chwasty, mogą korzystnie wpływać na warzywa. Zwiększają ich odporność i chronią je przed szkodnikami. Warto więc zostawić choćby kępkę pokrzywy, mniszka czy wrotycza, taka różnorodność na pewno w ogrodzie nie zaszkodzi.
Joanna Bosakowska,
dziennikarka, mieszka na wsi, uprawia ogród metodami naturalnymi, w ramach projektu „Gazety Wyborczej” Rakooporni pisze o zdrowym stylu życia
Serwis na swoich stronach www wykorzystuje m.in. pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Jednak zawsze możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
Zamknij