Profilaktyka nowotworów. Ruch - bieganie i siłownia zmniejszają ryzyko zachorowania na raka do 50 proc.

W Polsce z przyczyn związanych z otyłością - cukrzycy czy chorób serca - w 2014 r. do szpitali trafiło ok. 1,5 mln osób, a koszty ich leczenia szacuje się nawet na kilkanaście miliardów złotych

Joanna Bosakowska: - Coraz więcej na ulicach Poznania biegaczy, rowerzystów w dojrzałym wieku. Polacy chętniej uprawiają sport niż przed laty?

Prof. dr hab. Wiesław Osiński*: - Brakuje nam ciągle w pełni wiarygodnych informacji o poziomie aktywności fizycznej rodaków. Jeśli chodzi o Poznań, to w tym roku badania na reprezentatywnej grupie poznaniaków w dojrzałym wieku prowadziła dr Monika Ciekot-Sołtysiak z AWF. W swojej pracy doktorskiej wykazała m.in. że aktywność fizyczna mieszkańców Poznania kształtowała się na dużo niższym poziomie niż u seniorów z krajów zachodnich. 66 proc. kobiet i 57 proc. mężczyzn nie wypełnia niezbędnej normy aktywności fizycznej. Praktycznie większość respondentów podejmowała jedynie wysiłek fizyczny związany z opiekowaniem się wnukami, obowiązkami domowymi, przygotowaniem posiłków, wyjściem po zakupy.

A przecież "ruch to zdrowie".

- Rzeczywiście, regularne ćwiczenia odgrywają istotną rolę m.in. w redukcji chorób serca, otyłości, nadciśnienia, nowotworów, cukrzycy, osteoporozy, depresji, upadków i różnych kontuzji. W USA wyliczono, że każdy dolar inwestowany w aktywność fizyczną oszczędza 3,20 dolara, które trzeba byłoby przeznaczyć na opiekę medyczną.

Największą plagą XXI w. jest otyłość. Wielu krajom grozi wręcz paraliż z powodu rosnących kosztów leczenia chorób będących pochodną otyłości. Już kilka lat temu w USA szacowano, że leczenie tylko bezpośrednich skutków otyłości pochłania rocznie ponad 190 mld dolarów, co stanowiło 20,6 proc. ogółu wydatków na służbę zdrowia. W Polsce z przyczyn związanych z otyłością w 2014 r. hospitalizowanych było ok. 1,5 mln osób, a koszty ich leczenia szacowano nawet na kilkanaście miliardów złotych.

Obecnie w naszym kraju na zbyt dużą masę ciała - nadwagę lub otyłość - cierpi 62 proc. mężczyzn i 54 proc. kobiet. W wyjątkowo szybkim tempie narasta ten problem wśród dzieci. A podstawowe przyczyny otyłości są banalne: nieracjonalna dieta i niski poziom aktywności fizycznej. A nie - jak powszechnie się uważa - genetyczne predyspozycje.

Co zyskujemy ćwicząc?

- Systematyczne ćwiczenia zmniejszają ryzyko zachorowania na nowotwory złośliwe nawet o 30-50 proc., a nawrót choroby o kolejne 30-40 proc. Szczególnie dotyczy to raka jelita grubego, piersi, trzonu macicy, prostaty oraz płuca. Nie jest tajemnicą, że jednym z głównych czynników predysponujących do zachorowania na nowotwory jest właśnie nadwaga i otyłość.

Aktywność fizyczna to niezbędny element profilaktyki i terapii chorób serca i naczyń. Osoby aktywne wykazują większą skłonność do racjonalnego odżywiania, zaczynają kontrolować picie alkoholu, zdecydowanie częściej rezygnują z palenia papierosów, łatwiej radzą sobie ze stresami, poprawiają poziom zadowolenia z własnego życia. W badaniach wykazywano, że regularna aktywność fizyczna może obniżać ciśnienie tętnicze, a także poziom złego cholesterolu LDL i podnosić poziom pożądanego HDL. Trzeba jednak pamiętać, że zbyt gwałtowny wysiłek może być niebezpieczny. U osób starszych z reguły naczynia krwionośne są osłabione i niebezpieczne może okazać się intensywne bieganie, zbyt forsowna, szybka jazda na rowerze, czy gra w piłkę nożną. Sport po 60. powinniśmy uprawiać zgodnie z zasadą: "systematycznie, ale wolniej".

Ruch może też zapobiegać albo opóźniać wystąpienie chorób neurodegeneracyjnych.

- Choćby rozwój choroby Alzheimera, a także zaburzeń psychoruchowych. Pod wpływem aktywności fizycznej nasz mózg wytwarza nowe neurony. Nowe komórki szczególnie często występowały w obszarze odpowiedzialnym za procesy poznawcze, uczenie się, pamięć, podzielność uwagi oraz wspomnienia i emocje.

Ale ćwiczenia ważne są też w leczeniu depresji. W jednym z badań naukowcy porównywali korzyści wynikające z prowadzenia programów ćwiczeń fizycznych z oddziaływaniem leków antydepresyjnych. Stosowanie leków szybciej powodowało znaczące obniżenie poziomu depresji, jednak obserwacja sześć miesięcy po zakończeniu programu wykazała, że w grupie stosującej wyłącznie ćwiczenia fizyczne notowano wolniejsze nawroty do stanów depresyjnych.

Jak często ćwiczyć?

- To zależy od wieku, od wagi, zaleceń lekarza czy dietetyka itp. Według aktualnych rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia dzieci i młodzież - w wieku od 5 do17 lat - powinny ćwiczyć minimum 60 minut dziennie. Osobom dorosłym - od 18 do 64 lat - zaleca się co najmniej 150 minut umiarkowanej aktywności fizycznej w tygodniu lub 75 minut intensywnych ćwiczeń aerobowych. Ćwiczenia wzmacniające mięśnie należy wykonywać dwa razy w tygodniu. Podobne zalecenia dotyczą osób starszych - czyli w wieku 65 lat i więcej.

Umiarkowany ruch wzmacnia układ odpornościowy, ogranicza ryzyko nowotworów, zmniejsza liczbę przeziębień, skraca czas leczenia chorób zakaźnych i ogólnie poprawia jakość życia. Jednak jest i druga strona medalu - osoby ćwiczące zbyt intensywnie mogą być bardziej narażone na ryzyko infekcji. Lepiej więc nie przesadzać.

Ale pamiętajmy: ludzie chorują i umierają nie dlatego, że ćwiczą, a z powodu, że nie ćwiczą. Mając na uwadze rozpowszechnianie się siedzącego trybu życia American Academy of Pediatric oraz Unia Europejska zalecają, by czas przeznaczony na oglądanie telewizji, niezależnie od wieku, nie przekraczał dwóch godzin dziennie.

A co z tymi, którzy nie mają czasu, by biegać albo pójść na siłownię? Czy praca w ogrodzie albo spacer do sklepu mogą być substytutem ćwiczeń na siłowni?

- Mogą stanowić dobre uzupełnienie aktywności ruchowej, ale nie zastąpią systematycznych ćwiczeń. Jednak jakakolwiek aktywność fizyczna - choćby wchodzenie po schodach, kosztem jazdy windą - jest lepsza niż żadna aktywność.

Rozmawiała Joanna Bosakowska
*Prof. dr hab. Wiesław J. Osiński jest kierownikiem Zakładu Nauk o Aktywności Fizycznej i Promocji Zdrowia AWF w Poznaniu, byłym rektorem AWF, członkiem Komitetu Rehabilitacji, Kultury Fizycznej i Integracji Społecznej Polskiej Akademii Nauk, wiceprezesem International Association of Sport Kinetics. Autor kilkuset publikacji naukowych.
Serwis na swoich stronach www wykorzystuje m.in. pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Jednak zawsze możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
Zamknij