Dieta. Fastfood po polsku

Dwie trzecie przebadanych podczas Pikniku Zdrowia mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego miało podwyższony cholesterol i nieprawidłowe ciśnienie. Prawie wszyscy przyznali, że na ich stołach królują tłuste, tradycyjne dania. czas zmienić dietę na zdrowszą!

Podczas drugiego już Pikniku Zdrowia zorganizowanego przez Szpital Kliniczny Przemienienia Pańskiego w Poznaniu, w ramach programu Wielkopolska Onkologia ponad 80 mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego sprawdziło stan swojego zdrowia. Niestety nie było dobrze.
- Zaskakujące jest, ile osób ma bardzo podwyższony cholesterol. W dodatku nieleczony albo w ogóle nierozpoznany. Wydaje się, że żyjemy w wysokorozwiniętym kraju, to nadal wiele osób ma nierozpoznaną cukrzycę i nadciśnienie tętnicze. A jeśli tego nie wiedzą, to się nie leczą narażając się na schorzenia sercowo-naczyniowe i również onkologiczne. Cięgle też bagatelizujemy, że otyłość podwyższa nam ryzyko zachorowania na nowotwór - specjalista chorób wewnętrznych, Damian Skrypnik. Wyniki i zalecenia zadziwiły samych mieszkańców. - Moja mama, tata i syn umarli na raka, więc jestem wyjątkowo wyczulona na swoim punkcie. Wydawało mi się, że moje menu jest prawidłowe, tymczasem dowiedziałam się, że dużo rzeczy muszę jeszcze zmienić. To że jem gotowaną, a nie smażoną wieprzowinę wcale nie jest dobre. Teraz wiem już, jak prawidłowo wybierać zdrowie pieczywo i które warzywa muszą być na stałe wpisane w menu – mówi Jolanta Stróżyńska.

Jak szacowały obecne na pikniku dietetyczki przynajmniej połowa osób, która do nich przyszły miała nadwagę. - Większość osób deklarowała, że unika fastfoodów, jednocześnie przyznając, że na ich stołach króluje kuchnia polska, czyli przede wszystkim smażone mięsa. Tymczasem takie menu można przyrównać do śmieciowego jedzenia. Ludzie mówią, że jedzą dużo pieczywa, ale brak wśród niech produktów pełnoziarnistych, zdecydowanie brakuje błonnika w diecie – mówi dietetyk Ilona Lis, która badała nawyki żywieniowe ostrowian.

Co znaczy zdrowa kuchnia i jak w prosty sposób przyrządzić zdrowe i smaczne potrawy uczył gości Pikniku Zdrowia kucharz Pascal Brodnicki. W Ostrowie Wielkopolskim ugotował zupę z topinamburu oraz kilka potraw z różnych kasz. – Mieszkańcy Krety znani są z wyjątkowego zdrowia i rzadko chorują na raka czy choroby układu krążenia. Mówi się, że tajemnicą tego jest fakt, że na ich stołach minimum pięć razy w tygodniu obecna jest kasza. Warto ją uzupełnić oliwą z oliwek oraz warzywami strączkowymi, jak bób, soczewica. A mięso częściowo zastąpić rybami morskimi, które w Polsce są bardzo dobre – mówi. Do wspólnego gotowania i degustacji potraw zaprosił gości pikniku.

- Nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo rządzą nami przyzwyczajenia. Myślimy: mama tak gotowała, to musi to być zdrowe. Dziś obiecałam sobie, że będę jeść więcej nieprzetworzonych produktów, bo nie dość że są one zdrowsze, to o wiele tańsze – podsumowała, 71-letnia Urszula Maćkowiak.
Barbara Wicher
Serwis na swoich stronach www wykorzystuje m.in. pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Jednak zawsze możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.
Zamknij